Ostatnio ukazał się news, w którym jeden z regionów w Niemczech zwrócił uwagę świata otwartego oprogramowania na możliwe oszczędności, wynikające z używania otwartego oprogramowania. W sumie żadna nowość dla osób, które już używają Linuxa, ale piszę, bo byćmoże ktoś z naszego polskiego podwórka zechce wywalić korporacje ze swojego pulpitu i zastąpić je otwartym oprogramowaniem. Nie dla idei oczywiście a dla nieprzepalania publicznych pieniędzy na rzecz wielkich korporacji. Te pieniądze można przesunąć na cele edukacyjne i naukowe, aby nasz kraj był bardziej na topie jeśli chodzi o nowoczesne technologie.
Samo używanie zamkniętego oprogramowania jest czymś normalnym. Jeśli chodzi jednak o płacenie pieniędzmi publicznymi za kolosalnie drogie licencje korporacji, nie podzielam zdania z osobami, które takie decyzje podejmują. Wiadomo, dla niektórych to wygoda, ale niestety jak już wielokrotnie dowiódł jeden z przodowników softu i OSów korporacyjny, ich produkty są napisane w C/C++, co oznacza, że możemy z założenia zapomnieć o bezpieczeństwie tak napisanego oprogramowania. Tak, nawet ostatnio wielkie moochy t.j. M$ chwalą się tym, promując przejście w programowaniu na język RUST.
Wracając do Niemiec – co tam się wydarzyło w obszarze otwartego oprogramowania?
Zespół mądrych ludzi pozyskał dane na temat kosztów (publicznych, licencyjncyh, treningów, ukrytych, bezpieczeństwa i innych ryzyk) w kwestii posiadania zamkniętego oprogramowania i podjęli decyzję, że rezygnują z tego … moim zdaniem bardzo słuszną!
Wiadomo, że spotkają się ze ścianą, bo np. przyzwyczajenie użytkowników do klikania w ikonki teraz podpowie, że tamto było prostsze, ale czas weryfikuje otwarte oprogramowanie po dekadach. Dlatego polecam na dłuższą metę przesiąść się na Linuxa, przeczekać pierwsze nauki, potem nikt nie wrzuci nam na twarz reklam, bo słaby rok w sprzedaży OSa mieli, itd. Nikt nie ukryje wałów bezpieczeństwa i wad zamkniętego softu za PRowcami, nikt nie będzie ściemniał za miliardy USD, że ich produkt się jest „dobry”. Zauważycie od razu po kilku dniach, że w Linuxie nic się nie dzieje samo, bez zgody użytkownika, nic nie znika, nic się nie restartuje, nic się samo nie pojawia na ekranie … dlatego, jeśli chcesz poznać Linuxa, pozostań z nami i czytaj tego bloga. Ułatwimy Tobie życie w erze cyfrowych przemian, kiedy zaufasz nam i przesiądziesz się na Linuxa, co czego serdecznie zachęcamy! 🙂
Co zrobili Niemcy z zamkniętym oprogramowaniem?
Zrezygnowali z subskrypcji 🙂 Zalecili używanie LibreOffice w urzędzach do pism o wysokim poziomie prywatności i obniżyli drastycznie koszta. Bardzo racjonalny zabieg i na miejscu, jeśli chodzi o wydatki publiczne! Popieram i zakładam, że w Polce też mamy mądrych ludzi, którzy takie zmiany wprowadzą, bo przecież każdy podatnik ma prawo zapytać: „czemu dajemy tyle miliardów rocznie korporacjom, które w swoich umowach/EULach/zasadach użytku ich softu zrzucają wszystko na kupującego!”. Dla tych, którzy nigdy nie czytali polecam się zapoznać. Do tego infolinie już są dzisiaj botami, więc zapomnij, że rozwiążesz szybko i sprawnie swój problem z zamkniętym softem.
Dla powiewu optymizmu powiem, że społeczność otwartego oprogramowania to stale rosnąca grupa fascynatów, hobbystów i profesjonalistów, która chętnie udzieli Ci pomocy, jeśli poprosisz.
źródło z detalami: https://www.reddit.com/r/libreoffice/comments/1k2ti5q/the_german_government_is_developing_its_own/